Księgarnia religijna Izajasz

Ci co zaufali Panu, odzyskują siły

Uzdrowienie wewnętrzne: Czym jest? W jaki sposób się dokonuje? Co z niego wynika?

Ci co zaufali Panu, odzyskują siły

Marcin Bytniewski

Ci co zaufali Panu, odzyskują siły

Uzdrowienie wewnętrzne: Czym jest? W jaki sposób się dokonuje? Co z niego wynika?

cena: 15,00 zł


stron: 136
format: 13,5 x 19,5
oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7256-925-7

szt.

Uzdrowienie wewnętrzne:
– Czym jest?
– W jaki sposób się dokonuje?
– Co z niego wynika?
Niniejsza opracowanie to próba spojrzenia na temat uzdrowienia wewnętrznego w świetle duchowości Odnowy w Duchu Świętym, a więc z katolickiego punktu widzenia.

W odpowiedzi na to wiele współczesnych zrzeszeń chrześcijańskich, a wśród nich przede wszystkim Katolicka Odnowa Charyzmatyczna, podejmuje się posługi uzdrowienia wewnętrznego, czyniąc ją niemal osią swego apostolatu.
Dodatkowym walorem książki jest dość bogata literatura przedmiotu głównie o charakterze ewangelizacyjno-katechetycznym, która została skonfrontowana z aktualnym nauczaniem Kościoła oraz ignacjańską tradycją duchową, jako najbardziej reprezentatywną w Kościele w tej materii.
Uważam, że opublikowanie recenzowanej książki M. Bytniewskiego jest nie tylko pożyteczne, ale i wskazane z uwagi na wspomniane wyżej zapotrzebowanie na rzetelne opracowania kwestii duchowego uzdrowienia, nierzadko przesadnie mistycyzowanego. Można mieć także nadzieję, że znajdzie ona liczne grono czytelników, także spoza kręgu Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, czy szerzej – współczesnych zrzeszeń chrześcijańskich.

Kierownik Katedry Teologii Duchowości Katolickiej KUL
Ks. dr hab. Marek Chmielewski, prof. KUL

A może zainteresują Cię także te książki?

Fragment książki

Rozdział pierwszy
UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE,
CZYLI CO?


1. ZAKRES POJĘCIA
Samo pojęcie nie ma zbyt długiej tradycji w teologii. Określenie „uzdrowienie wewnętrzne” nie występuje w Piśmie Świętym ani w Tradycji Kościoła i zostało wprowadzone do użytku stosunkowo niedawno. W środowisku Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej jest znane od lat siedemdziesiątych XX w. Niemniej, jak wspomniano na wstępie, proces, który jest przez ten termin określany, jest znany od bardzo dawna, a w historii próbowano go nazywać na różne sposoby.
Niektórzy wiążą narodziny terminu uzdrowienie wewnętrzne z przebudzeniem Kościołów protestanckich na początku XX wieku, a zwłaszcza z postacią Agnes Mary Sanford (1897-1982), z Kościoła Episkopalnego w USA, prekursorką posługi uzdrawiania (ang. healing ministry), której zainteresowanie uzdrowieniem wewnętrznym rozwinęło się, gdy sama została uwolniona z przewlekłej depresji. Studiując Pismo Święte, odkryła u siebie dar modlitwy wstawienniczej o uzdrowienie. Sanford była główną zwolenniczką „uzdrawiania pamięci”, co w jej rozumowaniu równało się odpuszczeniu grzechów. Według niektórych, jeżeli samo pojęcie uzdrowienia wewnętrznego oraz pomysł takiej praktyki zrodził się dopiero kilkadziesiąt lat temu, to nie może mieć, jak się wydaje, swoich źródeł w Tradycji i nauce Kościoła katolickiego. Niemniej fakty są inne. Droga czynnych i biernych oczyszczeń w szkole duchowości karmelitańskiej dotyczy nie czego innego jak uzdrowienia poszczególnych władz ludzkiej duszy (pamięci, wyobraźni i innych) poprzez stopniowe uwalnianie się od wszystkiego, co Bogiem nie jest lub do Niego nie prowadzi. Św. Ignacy Loyola pisze podobnie: o uwolnieniu, o wolności wewnętrznej, a proces dokonujący się w duszy rekolektanta w trakcie pierwszego tygodnia Ćwiczeń duchownych nazywa „drogą oczyszczenia”.
Dlaczego w ogóle mówi się o „uzdrowieniu wewnętrznym”? Gdy mowa o „uzdrowieniu”, to zwykle kojarzy się ono z uwolnieniem od choroby ciała. Ponieważ wiele chorób somatycznych łatwo zauważyć przy pierwszym zetknięciu z chorymi osobami, stąd uzdrowienie ma charakter – w tym właśnie sensie – „zewnętrzny”: od razu widać, że coś niezwykłego przytrafiło się choremu. Nazwę „uzdrowienie wewnętrzne” stosuje się natomiast celem podkreślenia, że chodzi o coś innego, a uzdrowienie następuje w dziedzinie nie poddającej się tak łatwo obserwacji. Dokonuje się w niewidocznym „środku” człowieka, właśnie „wewnątrz” niego.
Część autorów utożsamia uzdrowienie wewnętrzne z uzdrowieniem władz duszy i intelektu. Na przykład Cezary Sękalski i Zbigniew Lityński podają, że jest ono nie tyle nagłym, cudownym, całkowitym uwolnieniem od bolesnych wspomnień i od ich skutków, lecz łaską spojrzenia na doświadczenie zranienia z Bożej perspektywy . Powoduje to możliwość panowania nad odruchami chorej emocjonalności, daje szansę kierowania się w życiu rozumem, bez tłumienia uczuć, ale i bez ulegania tym z nich, które prowadzą do zła.
Inni autorzy, jak np. Robert Faricy w zakres tego pojęcia włączają również uzdrowienie ludzkiej psychiki. Według niego uzdrowienie wewnętrzne obejmuje zarówno uzdrowienie duchowe, jak i psychiczne. Stwierdza on, że najważniejszym rodzajem uzdrowienia jest uzdrowienie duchowe. Najlepsze warunki do uzdrowienia są stwarzane przez Chrystusa w sakramentach, a szczególnie w sakramencie pokuty, namaszczenia chorych, Eucharystii i chrztu (osób dorosłych).
Ojciec Jim McManus podaje następującą definicję uzdrowienia wewnętrznego: jest ono doświadczeniem uzdrawiającej miłości Boga, w którym dana osoba uświadamia sobie, że może być kochana albo, że potrafi kochać i przebaczyć drugiej osobie, albo też jest w stanie z wdzięcznością przyjąć jakieś wydarzenie z przeszłości. Widać więc, że uzdrowienie wewnętrzne człowieka dotyka jego wyobrażeń o sobie, wspomnień i stosunku do innych.
Według tej definicji uzdrowienie obejmuje trzy etapy. Najpierw chrześcijanin poznaje prawdę o samym sobie (miłość i akceptacja ze strony Boga). Następnie przebaczenie, które otrzymuje od Boga, przekazuje innym osobom. Na koniec łaska uzdrowienia pamięci daje mu siłę do wyrażania wdzięczności Bogu za wszystkie wydarzenia dotychczasowego życia.
Amerykańska autorka Barbara Leahy Shlemon, mówiąc o uzdrowieniu wewnętrznym, utożsamia je z modlitwą prośby o osobiste uzdrowienie i z jej skutkami. Widzi uzdrowienie jako odpowiedź Boga na ludzkie pragnienie odkrycia w swym wnętrzu prawdziwej osoby, która się tam kryje.
Na pewno należy odróżnić uzdrowienie wewnętrzne od wyleczenia czy uzdrowienia fizycznego. W pierwszym przypadku mamy bowiem do czynienia z uwolnieniem od ciężaru cierpienia, podczas gdy same dolegliwości fizyczne lub umysłowe, które te cierpienia spowodowały, mogą trwać nadal. Różnica polega na tym, że po uzdrowieniu nie będą one już źródłem niepokoju ani izolacji od Boga i ludzi, co wcześniej często ma miejsce. W pozostałych dwóch przypadkach następuje zniknięcie fizycznych objawów choroby, co jest bądź efektem postępowania medycznego (wyleczenie), bądź też bezpośrednią interwencją Boga (uzdrowienie fizyczne).
Zaakcentowanie różnych rodzajów uzdrowień nie oznacza ich rozdzielania. W praktyce usunięcie zaburzeń emocjonalnych czy duchowych lęków przyczynia się do uleczenia z chorób ciała i psychiki. Uzdrowienie wewnętrzne pomaga nam wyzbyć się lęków, poczuć się dobrze we własnej sytuacji i stanie życia, pomaga człowiekowi być sobą.
O. Józef Augustyn, odwołując się do Pisma Świętego, definiuje uzdrowienie wewnętrzne jako: uzdrowienie duszy, czyli głębokie zwrócenie swojego serca do Boga. Istotą zdrowia wewnętrznego jest bowiem najpierw jedność i harmonia człowieka z Bogiem. Człowiek, nawracając się do Boga i przyjmując Jego pojednanie oraz przebaczenie, czuje miłość, radość i szczęście.
Uzdrowienie duchowe oznacza na pierwszym miejscu uzdrowienie z grzechu. Sam grzech widzieć należy jako chorobę, zranienie duszy oraz często jako przyczynę niemocy ciała. Określenie „wewnętrzne” albo „duchowe” uzdrowienie, zwykle oznacza uzdrowienie z czegoś, co – choć samo grzechem nie jest – ma związek z grzechem. Jest jego skutkiem albo przyczyną. Może też oznaczać uzdrowienie stanu lub sytuacji, która nie ma nic wspólnego z grzeszeniem, ale jednak przeszkadza w pełnym rozkwitaniu życia łaski. Ten rodzaj uzdrowienia przedstawiony jest przez Jezusa jako integralna część Jego mesjańskiej posługi, kiedy mówi:


2. KTO POTRZEBUJE UZDROWIENIA WEWNĘTRZNEGO
Głoszenie Królestwa Bożego zawsze oznacza zwycięstwo nad diabłem, ale jego budowanie jest stale narażone na zasadzki złego ducha. Walka ze złem to naturalna postawa Kościoła (por. Ap 12, 7), a szatan atakując usiłuje wszczepić człowiekowi postawę wobec Boga, jaką sam posiada – wewnętrznego i trwałego nieposłuszeństwa, opozycji i rywalizacji. Usiłuje wzbudzić w człowieku nieufność w stosunku do Boga (Rdz 3, 4-5), bunt wobec cierpienia (Hi 2, 57) i sprawia, że wraz z grzechem w ludzkie życie, w sensie dosłownym lub metaforycznym, wkrada się śmierć (por. Mdr 2, 2-4).
O tyle mniej jesteśmy ludźmi, o ile jesteśmy grzesznikami. Powszechność grzechu sprawia, że ludzka kondycja stale przedstawia tylko częściowe spełnienie Bożych zamierzeń. Człowiek wierzący wielokrotnie staje wobec problemu zrozumienia swego grzechu i odkrycia jego przyczyn. Mimo oczyszczania się z grzechów, mimo wzrostu duchowego, nie znikają z jego życia cierpienia, stresy i smutek. Są one pośrednio związane z grzechem, poprzez zakorzenienie w problemach potrzebujących uzdrowienia – konfliktach, urazach, krzywdach i emocjach. Geneza wielu z nich sięga do życia rodzinnego, nieraz do dzieciństwa, naznaczonego negatywnymi doświadczeniami, które w życiu późniejszym przysparzały nieszczęść i różnorakich zahamowań.
Większość tego, co w ludzkim wnętrzu potrzebuje uzdrowienia, jest ukryta głęboko w podświadomości, tak silnie stłumiona, że człowiek o własnych siłach nie jest w stanie do tej rzeczywistości dotrzeć.
Istnieje także ścisły związek między przeszłością a aktualnym stanem ducha. Przykre zdarzenia, nieraz sprzed wielu lat, przypominają się podczas modlitwy. Powracają bolesne wspomnienia. Modlitwa bowiem wymaga szczerości, a rzeczywistość jest taka, że nie wszystko w życiu było dobre i udało się tak, jakby każdy z nas sobie tego życzył. Choroby duszy szkodzą życiu w łasce. Brak przebaczenia uniemożliwia łasce Bożej dotarcie do ludzkiego wnętrza i jest najczęstszym podłożem zranień.
Według chilijskiej teolog Nelly Hidalgo, częstą przyczyną chorób psychosomatycznych są gromadzące się w duszy przez lata nienawiści i pretensje, których organizm nie jest w stanie znieść. Stłumione emocje i uczucia wydobywają się czasem niespodziewanie objawiając się np. nagłymi wybuchami złości czy nadmiernym krytycyzmem. Stan taki łączy się z poczuciem rozdrażnienia, na ogół niezrozumiałym ani dla danej osoby, ani dla jej otoczenia.
Człowiek nie jest w stanie uzdrowić drugiego człowieka ani też sam sobie pomóc, a powszechny dzisiaj brak wiary w obecność Chrystusa w Kościele i w świecie sprawia, że zraniona wewnętrznie osoba może wcale nie szukać pomocy. Można również nie zdawać sobie sprawy z tego, że nieuzdrowione wspomnienia różnego rodzaju urazów mogą wywierać negatywny wpływ na późniejsze życie i że ten wpływ nie pozwala na realizację powołania do świętości, a nierzadko nawet na dojście do równowagi emocjonalnej. Nieuporządkowane emocje dadzą o sobie znać poprzez różne dolegliwości, a nawet poważne schorzenia fizyczne.
Negatywne czynniki, które są przedmiotem uzdrowienia duchowego, większość autorów dzieli na kilka grup. W niniejszym opracowaniu za podstawę posłużył podział zastosowany przez o. Raniero Cantalamessa OFM :

a) Konsekwencje minionych grzechów – są to złe nawyki, różne formy zniewolenia: uzależnienie od narkotyków i alkoholu, utrata kontroli nad odruchami seksualnymi;
b) Głęboko zakorzenione zranienia, spowodowane przez bolesne wspomnienia, brak kochającej troski w dzieciństwie, zahamowania ukryte głęboko w podświadomości, ale nigdy nie rozwiązane i wciąż przeszkadzające zdolności do wzrostu i do osiągnięcia duchowej dojrzałości. W tej materii konieczną może być pomoc psychologa, szczególnie skuteczna, jeśli jest on chrześcijaninem, a terapię połączy się z modlitwą;
c) Nieakceptowanie siebie albo fałszywy obraz samego siebie. Jest to częstszym niż jakakolwiek inna przyczyna źródłem zaburzeń osobowości i nienormalnych reakcji. Powodami złego obrazu samego siebie może być wygląd zewnętrzny osoby albo jakiś jego szczegół, wybrany aspekt charakteru, a nawet czyjaś rodzina. Osoba nie jest wolna, ale zawsze zatroskana na tym punkcie, wyobrażając sobie, że inni nic innego w niej nie widzą, jak tylko to, czego ona u siebie nie lubi. Prowadzi to czasem do kompleksu niższości i do nieśmiałości, ale może też być podłożem zaburzeń całkiem przeciwnego rodzaju;
d) Zadawnione żale i nigdy nie udzielone w pełni przebaczenie. Są one głównymi i głęboko zakorzenionymi przeszkodami do całkowitego wyzwolenia i wewnętrznego pokoju. Chrześcijanin w takich okolicznościach nie może wejść w pełną harmonię z Bogiem i osobiście doświadczać przebaczenia z powodu zależności, jaka z woli Boga, istnieje między przebaczaniem i otrzymywaniem go od innych osób (por. Mt 6, 15);
e) Zaburzenia relacji zakłóconych przez zadawnione nieporozumienia, szorstkość, brak komunikacji między małżonkami, między rodzicami i dziećmi, między przełożonymi i podwładnymi, między członkami wspólnot. Złe relacje, zwłaszcza z kimś, z kim żyje się na co dzień, mogą rozwinąć się w nieprzezwyciężalną przeszkodę na drodze do znajdowania pokoju albo do możliwości modlitwy lub do miłości, albo do czynienia czegokolwiek dobrego.

Prawo Murphy'ego mówi, że sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję, aby zamieniać się ze złych na jeszcze gorsze.

Dlatego nie zwlekaj! Zainwestuj w dobrą książkę lub płytę i wykorzystaj zawarte w niej treści, a pchniesz swoje życie do przodu. Przejmij ster i kieruj swoje życie w dobrą stronę!

Ci co zaufali Panu, odzyskują siły

Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Przyłącz się do nas!

Kiedy zakupy w internecie są bezpieczne?

Niskie koszty wysyłki!

1 sztuka6,50 zł
2 sztuki7,50 zł
3 - 4 sztuki11,00 zł
5 - 9 sztuk15,00 zł
10 - 20 sztuk17,00 zł

Zróbmy coś razem

Newsletter

Program partnerski

Księgarnia religijna Izajasz

Uczciwie trzeba powiedzieć, że Księgarnia Izajasz nie jest (na razie) jedną z największych internetowych księgarni religijnych, dlatego musimy starać się bardziej!

To, do czego osobiście przykładam największą wagę to niskie koszty wysyłki i wysoka jakość obsługi.

Jest dla mnie ważne, abyś nie płacił wysokich kosztów przesyłki ale jednocześnie, aby Twoje książki były idealnie zabezpieczone i zapakowane.

Niskie koszty przesyłki

Chcesz wiedzieć co się dzieje z Twoimi książki po tym jak już złożysz zamówienie?

Jeszcze tego samego dnia zabezpieczam je papierem i pakuję do koperty powietrznej (z bąbelkami) dla wiekszego bezpieczeństwa.

Do każdej przesyłki dołączam mały drobiazg od firmy Ornavimus, sprzedającej naklejki ścienne.

Staram się wszystkie przesyłki wysyłać w tym samym (lub następnym) dniu, w którym złożyłeś i opłaciłeś zamówienie.

Sprawdź opinie innych kupujących!

Czy możesz zaufać naszej jakości? Możesz! Jestem o tym przekonany. Ale chcę, abyś i Ty był o tym przekonany.

Przeczytaj komentarze tych, którzy zostali naszymi Klientami. Zobacz opinie »

Radek Rudziński - właściciel księgarni religijnej Izajasz Radek Rudziński
właściciel

© 2009 - 2012 | Regulamin księgarni Izajasz | Polityka prywatności

Księgarnia religijna Izajasz, ul. Rzeźniczaka 59, 65-119 Zielona Góra

Projekt i wykonanie brodex.pl