Księgarnia religijna Izajasz

O Piotrusiu, który szukał drogi do nieba

O Piotrusiu, który szukał drogi do nieba

O Piotrusiu, który szukał drogi do nieba

Dzisiejsza cena:
5,00

szt.

Nota Wydawcy

Czy jest taka droga do nieba, którą można pobiec, kiedy się chce, ale i wrócić, kiedy się chce? Na to pytanie Piotruś i inne dzieci znajdą odpowiedź w opowiadaniu Małgorzaty Nawrockiej, która w bardzo przystępny, ciepły, pełen humoru sposób pisze o wielkiej wyprawie małego chłopca do tajemniczego pałacu – NIEBA.


Jeszcze nikt nie wyraził swojej opinii. Bądź pierwszy i dodaj swoją opinie!

Dodaj opinię

Twoje imię

Twój email (tylko do mojej wiadomości)

Twoja ocena




Twoja opinia

O Piotrusiu, który szukał drogi do nieba

Było senne, ciepłe popołudnie, Koniec szydełka babci Teresy wypisywał w powietrzu przedziwne zygzaki, a na talerzyku z ostatnim wafelkiem połamany promień słońca szukał rozpaczliwie powrotnej drogi do nieba. Co chwila grzązł jednak, nieborak, pod okruszynami zjedzonych właśnie łakoci. Piotruś przyglądał mu się chwilę z zaciekawieniem.
– Babciu – spytał wreszcie – czy jest taka droga do nieba, którą można pobiec, kiedy się chce, ale i wrócić, kiedy się chce? Rozumiesz... Inna niż ta, jaką wybrał ostatnio dziadek Józef. I nie wrócił... Ja wolałbym zawsze móc z nieba wrócić na obiad, bo jak nie, to by się mama na pewno strasznie martwiła!...

Szydełko przestało na chwilę tańczyć, a zza okularów przyjrzały się chłopcu ukochane, mądre oczy:
– Mały Piotruś szuka drogi do nieba... – mruknęła przyjacielsko – to zupełnie jak w tej bajce...
– W jakiej bajce? – nadstawił uszu niczym zając pod miedzą i z radością zauważył, że pracowite szydełko ląduje powoli w koszyku – opowiesz?...
– Opowiem, ale słuchaj uważnie, bo to jest bajka tylko dla tych, co umieją uważnie słuchać...
– Ja zawsze uważnie słucham! – zapewnił – Więc to będzie bajka o Piotrusiu, który szukał drogi do nieba?...
– Ten Piotruś miał dokładnie tyle lat co ty, i wiesz (co za zbieg okoliczności!) – tu babcia przymrużyła na chwilę lewe oko – wydaje mi się, że był do ciebie bardzo podobny...
Otóż pewnego dnia postanowił znaleźć drogę do nieba. Wydawało mu się, że ta droga będzie długa, trudna i daleka, więc chciał się do niej dobrze przygotować: zabrał ze sobą procę, w razie, gdyby musiał walczyć z jakimiś nieoswojonymi smokami, i pół tabliczki czekolady – gdyby dopadł go straszliwy głód! Przewidział również, że na tej drodze mogą grasować źle wychowani rabusie, zatem do kieszeni sweterka wrzucił jeszcze kryształową kulkę – swój największy skarb, który posłużyłby jako okup, gdyby przypadkiem rabusie ci zamierzali uwięzić go w ciemnym lochu...
Tak przygotowany odważnie wyszedł z domu i... bardzo się zdziwił, bo oto na wprost furtki zauważył od razu duży, niebieski drogowskaz z dziwnym, białym napisem „TĘDY!”
– Skąd się wziął ten drogowskaz? – Piotruś wytrzeszczył oczy ze zdumienia – nigdy tu nie stał, a przecież nie wygląda na nowy... Wręcz przeciwnie! Ktoś nawet zdążył już powiesić na nim swoje ogłoszenie. Zaraz, co tam jest napisane?... „Dokładną, lekko używaną mapę Nieba oddam w dobre ręce.” I telefon...
Chłopiec znów przyjrzał się drogowskazowi:
– „TĘDY!” – hm... – niech będzie tędy!... Zobaczymy, co się za tym kryje!

Kiedy na kolejnych skrzyżowaniach ulic mijał kolejne tabliczki z tajemniczym napisem, przestał się już nawet dziwić... Zastanawiało go tylko, czemu oznaczona w ten sposób droga prowadzi dokładnie tak, jak ta do kościoła?... Pamięta ją przecież! Co niedziela idą tędy z mamą i tatą do starego, drewnianego kościółka, ukrytego w parku na wzgórzu...
No proszę bardzo! Mijają właśnie tę lodziarnię (Ooo... Piotruś jest tu częstym bywalcem!) tę piekarnię, to muzeum regionalne, ten przystanek autobusowy... Tutaj trzeba się uważnie rozejrzeć, bo ulica jest ruchliwa, a tutaj... już ścieżka wysypana żwirkiem i ogrodzenie parku, i...

Babcia Teresa uroczyście zawiesiła głos, sama otworzyła szeroko oczy ze zdziwienia i takimi właśnie oczami spojrzała na zaskoczonego Piotrusia:
– Wiesz, co się wtedy okazało? – spytała.
– Skąd mam wiedzieć? – chłopiec oblizał bezwiednie spieczone wargi.
– Okazało się, że zamiast parku całe wzgórze otacza teraz niezwykły rajski ogród, pełen pachnących drzew i kwiatów, pełen strumieni!... Że w miejscu ścieżki wysypanej dotąd szarym żwirem rozciąga się świetlista aleja złotego piasku, po którym można przejść lekko, boso, wymachując z radości zdjętymi sandałami... Że zamiast wrzeszczących tu zawsze srok i kłócących się wróbli słychać teraz czysty, dźwięczny śpiew ptaków kolorowych jak australijskie motyle z atlasu...
Najbardziej zdumiewające było jednak to, co Piotruś zobaczył na końcu alei: w miejscu starego, drewnianego kościółka stał zamek: tak wspaniały, potężny i piękny, jakiego nie ma w żadnej książce z bajkami, przewodniku turystycznym ani podręczniku historii – bo takie zamki istnieją tylko w najszlachetniejszych, najśmielszych ludzkich marzeniach... Jego niezliczone wieże tonęły w chmurach, w oknach – jak w lustrach – przeglądały się setki słońc, a mury zdawały się oddychać ciepłem nagrzanego, różowego kamienia.
Aleja prowadziła wprost do wielkich wrót zamkowych. Piotruś, stojąc z zadartą głową, uważnie i powoli czytał wyryty nad nimi napis: „BRAMA UWIELBIENIA” i nie zdążył pomyśleć, co to właściwie może znaczyć, kiedy wielkie drzwi otworzyły się niespodziewanie – cicho i lekko, zupełnie tak, jakby utkano je z mgły, a nie wykuto z ciężkiego metalu. W drzwiach stała Pani... I chociaż to wydało się Piotrusiowi zupełnie niemożliwe – Ona była jeszcze piękniejsza niż rajski ogród i pałac z całym jego majestatem! A ponieważ przypominała odrobinę Madonnę z kościelnego obrazu i miała nawet taką samą sukienkę, Piotruś klęknął przed Nią, pełen podziwu i wzruszenia. Wpadł też zaraz na pomysł, że – ponieważ nie spotkał dotąd źle wychowanych rabusiów – chętnie ofiarowałby Jej swoją bezcenną, kryształowa kulkę... Zanim jednak zdążył sięgnąć do kieszeni, Pani odezwała się słodkim głosem:

stron: 32
format: 14 x 13
oprawa: miękka
ISBN: 83-7256-868-5

A może zainteresują Cię także te książki?

Prawo Murphy'ego mówi, że sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję, aby zamieniać się ze złych na jeszcze gorsze.

Dlatego nie zwlekaj! Zainwestuj w dobrą książkę lub płytę i wykorzystaj zawarte w niej treści, a pchniesz swoje życie do przodu. Przejmij ster i kieruj swoje życie w dobrą stronę!

O Piotrusiu, który szukał drogi do nieba

Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Niskie koszty wysyłki!

Dostawa już od 6,50 zł

Dowiedz się więcej o kosztach wysyłki »

Koszt wysyłki

Koszt wysyłki przy płatności przelewem lub kartą

1 sztuka 6,50 zł
2 sztuki 7,50 zł
3 - 4 sztuki 11,00 zł
5 - 9 sztuk 15,00 zł
> 10 sztuk 17,00 zł

Koszt wysyłki przy płatności przy odbiorze

1 - 2 sztuki 15,00 zł
3 - 4 sztuki 18,00 zł
> 5 sztuk 20,00 zł

Koszt wysyłki zagranicznej

Koszt wysyłki zagranicznej ustalamy indywidualnie w zależności od wagi książek.

Jeśli chcesz, abyśmy wysłali książki za granicę, złóż zamówienia a następnie wyślij do mnie email z prośbą o podanie kosztów wysyłki.

Odbiór osobisty

Jeśli mieszkasz w Zielonej Górze lub w okolicy, możesz odebrać swoje zamówienie osobiście w naszej księgarni.

Nie ponosisz wówczas oczywiście żadnych kosztów. Jeśli jesteś zainteresowany taką formą odbioru zajrzyj na stronę odbiór osobisty.

Przyłącz się do nas!

Kiedy zakupy w internecie są bezpieczne?

Księgarnia religijna Izajasz

Uczciwie trzeba powiedzieć, że Księgarnia Izajasz nie jest (na razie) jedną z największych internetowych księgarni religijnych, dlatego musimy starać się bardziej!

To, do czego osobiście przykładam największą wagę to niskie koszty wysyłki i wysoka jakość obsługi.

Jest dla mnie ważne, abyś nie płacił wysokich kosztów przesyłki ale jednocześnie, aby Twoje książki były idealnie zabezpieczone i zapakowane.

Niskie koszty przesyłki

Chcesz wiedzieć co się dzieje z Twoimi książki po tym jak już złożysz zamówienie?

Jeszcze tego samego dnia zabezpieczam je papierem i pakuję do koperty powietrznej (z bąbelkami) dla wiekszego bezpieczeństwa.

Do każdej przesyłki dołączam mały drobiazg od firmy Ornavimus, sprzedającej naklejki ścienne.

Staram się wszystkie przesyłki wysyłać w tym samym (lub następnym) dniu, w którym złożyłeś i opłaciłeś zamówienie.

Sprawdź opinie innych kupujących!

Czy możesz zaufać naszej jakości? Możesz! Jestem o tym przekonany. Ale chcę, abyś i Ty był o tym przekonany.

Przeczytaj komentarze tych, którzy zostali naszymi Klientami. Zobacz opinie »

Radek Rudziński - właściciel księgarni religijnej Izajasz Radek Rudziński
właściciel

© 2009 - 2012 | Regulamin księgarni Izajasz | Polityka prywatności

Księgarnia religijna Izajasz, ul. Rzeźniczaka 59, 65-119 Zielona Góra

Projekt i wykonanie brodex.pl