
Dzisiejsza cena:
7,00 zł
Piotrusiem Panem jest człowiek zmęczony życiem, depresyjny, przeczulony na punkcie opinii innych o sobie, poszukujący miłości w romansach i iluzji, nieszczęśliwy. Pewnie w wielu mężczyznach drzemie taki Piotruś Pan i stąd te Rozważania polecam do refleksji szczególnie chłopcom i panom. Warto zatem podjąć trud „odkłamania” siebie podążając drogą Chrystusowego krzyża i rozmyślając nad treścią zawartą na 24 stronach rozważań autorstwa pani Elżbiety. One mogą zmienić życie!
Dlaczego warto zainspirować się rozważaniami „Drogi krzyżowej dla Wendy”? Kto to jest Wendy? Otóż Autorka nawiązuje tym tytułem do znanej powszechnie historii Piotrusia Pana, małego chłopca, który nie chciał dorosnąć. Jego partnerką była właśnie Wendy (w polskim przekładzie – Wanda), delikatna i rozważna dziewczynka, która przejęła odpowiedzialność za Piotrusia. Zamiast być jego przyjaciółką, stała się jego mamą – „matkowała” mu. Poświęciła się. Przyjęła pozycję ofiary, by tylko Piotruś Pan jej nie porzucił.
Komu podsuwa treść swoich rozważań p. Elżbieta Wiater? Wydaje się, iż przede wszystkim współczesnym „Wendom” – dziewczynom i kobietom, które na własne życzenie stały się ofiarami niedojrzałych mężczyzn. Wydaje się, że Autorka dedykuje swoje rozważania tym osobom, które zgadzają się na wszystko i aprobują każde zachowanie mężczyzny; same przy tym oskarżają się o ich grzechy. Są życiowo nieszczęśliwe, co najwyżej udają, że wszystko jest w porządku. Dlatego potrzebne jest „uprawdziwienie” swego życia. Szansą na to jest osobiste spotkanie z Prawdą Odwieczną, z Jezusem Chrystusem, który zaprasza na drogę dźwigania krzyża. Warto pójść tą drogą z Jezusem mając w ręku Drogę krzyżową dla Wendy. Warto się zadumać nad „lekcją krzyża”, by nie nosić go „zamiast” skazańca. Rozważania p. Elżbiety są doskonałym zaproszeniem do reorientacji życia, zanim będzie za późno.
Jeszcze nikt nie wyraził swojej opinii. Bądź pierwszy i dodaj swoją opinie!
DROGA KRZYŻOWA
DLA PIOTRUSIA PANA
STACJA I
SĄD
Tak właściwie, to co mnie obchodzi ten Skazaniec?
Nie chcę być z Nim kojarzony w żadnym wypadku! Jego sytuacja przypomina mi chwile, kiedy znów zawaliłem i nie udawało się wyłgać – widziałem naprzeciw siebie wściekłych ludzi a ci, którzy do tej pory ze mną współpracowali, zachowywali pełen dystyngowanej kpiny dystans.
Narastająca we mnie panika powoli zamieniała się w histerię. Ale ja naprawdę dobrze chciałem! Przynajmniej na początku… Ten pomysł był taki pociągający, świeży, oryginalny. Przecież nie zaprzeczycie, że taki był! Poza tym nie tylko ja tu zawaliłem – a Iksiński? A Igrekowski?
Wyjście, znaleźć jakieś wyjście, uciec, schować się. Może zagrać jeszcze raz ofiarę? Spróbować wziąć na litość? Nie, to nie był dobry pomysł – dystyngowana kpina zamieniała się w otwarte szyderstwo.
To może odrobina wazeliny? Przecież moi współpracownicy jest tacy wspaniali, zapomnijmy już o drobnych potknięciach – przecież wszyscy popełniamy błędy…
Skazaniec milczy.
Patrzy na tłum, wyjący treść Jego wyroku, i milczy. Nie miota się, nie oskarża, nie pochlebia, nie zrzuca na nikogo winy.
Spoglądam w Jego oczy i nie widzę tam nawet mojej ostatecznej broni: pozy niesłusznie skrzywdzonej ofiary, domagającej się przeprosin od całego świata.
DROGA KRZYŻOWA
DLA WENDY
STACJA I
SĄD
Jestem swoim najbardziej surowym sędzią.
Muszę być doskonała, każda wada, każda niedoskonałość przekreśla mnie i odbiera prawo do istnienia.
Kiedy tak stoję w tłumie wykrzykującym wyrok dla Mistrza z Nazaretu, czuję się rozdarta: sercem jestem po Jego stronie, ale ten tłum mnie zlinczuje, kiedy to powiem.
Moje własne pragnienia i przekonania są bez znaczenia wobec tego, co mówią inni. Trzeba zadeptać głos serca, uciszyć ten uporczywy szept, że prawda jest inna.
Kim ja jestem, żeby rozpoznawać prawdę?
Inni zawsze są mądrzejsi, lepsi.
Nie kuś mnie! Nie kuś do uznania, że mam prawo do czegokolwiek!
To niemożliwe, ta wizja jest zbyt piękna.
Tak, boję się cierpienia, które niesie odrzucenie.
Najbardziej na świecie boję się pogardy.
Na wszelki wypadek sama sobą gardzę, żeby inni już nie musieli…
stron: 48
format: 10,5 x 14
oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7256-954-7
Prawo Murphy'ego mówi, że sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję, aby zamieniać się ze złych na jeszcze gorsze.
Dlatego nie zwlekaj! Zainwestuj w dobrą książkę lub płytę i wykorzystaj zawarte w niej treści, a pchniesz swoje życie do przodu. Przejmij ster i kieruj swoje życie w dobrą stronę!

Twój koszyk
Twój koszyk jest pusty.
Niskie koszty wysyłki!
Dostawa już od 6,50 zł
Dowiedz się więcej o kosztach wysyłki »
Kiedy zakupy w internecie są bezpieczne?
Uczciwie trzeba powiedzieć, że Księgarnia Izajasz nie jest (na razie) jedną z największych internetowych księgarni religijnych, dlatego musimy starać się bardziej!
To, do czego osobiście przykładam największą wagę to niskie koszty wysyłki i wysoka jakość obsługi.
Jest dla mnie ważne, abyś nie płacił wysokich kosztów przesyłki ale jednocześnie, aby Twoje książki były idealnie zabezpieczone i zapakowane.
Chcesz wiedzieć co się dzieje z Twoimi książki po tym jak już złożysz zamówienie?
Jeszcze tego samego dnia zabezpieczam je papierem i pakuję do koperty powietrznej (z bąbelkami) dla wiekszego bezpieczeństwa.
Do każdej przesyłki dołączam mały drobiazg od firmy Ornavimus, sprzedającej naklejki ścienne.
Staram się wszystkie przesyłki wysyłać w tym samym (lub następnym) dniu, w którym złożyłeś i opłaciłeś zamówienie.
Czy możesz zaufać naszej jakości? Możesz! Jestem o tym przekonany. Ale chcę, abyś i Ty był o tym przekonany.
Przeczytaj komentarze tych, którzy zostali naszymi Klientami. Zobacz opinie »
Radek Rudziński
właściciel